ZłodziejLewicki
Największy handlarz w rejonie. Jeśli czegoś nie ma, to znaczy tylko tyle, że jeszcze nie ustaliliście ceny.
Handluje wszystkim. Drużyna przyjęła już do wiadomości, że za odpowiednią stawkę poszłaby również ona — w komplecie, razem z bramkami i siatką. Kasy ma od groma, co po samochodzie widać w sposób absolutnie żaden: jeździ gruzem wycenianym przez zespół na jeden czteropak. Twierdzi, że jeździ i o to właśnie chodzi.
Wielki byk, a mimo to przechodzi rywali z gracją, której po tych gabarytach nie spodziewa się nikt — zwłaszcza ten, kto akurat próbuje go zatrzymać. Jego bramki mają za to swój niepowtarzalny styl: piłka odbija się po drodze od dziesięciu zawodników, słupka i czyjejś pięty, po czym wpada. W tabeli liczy się dokładnie tak samo jak po najpiękniejszej akcji.
Przydomek Łysy. Legenda głosi, że miał kiedyś włosy, a nawet wąsa — i akurat w tej sprawie dowód rzeczowy wisi wyżej na tej stronie. Druga legenda głosi, że bije teścia. Nie wiadomo którego, więc sprawa pozostaje otwarta.
- Branża
- Wszystko, co się da
- Cena za drużynę
- Do negocjacji
- Samochód
- Gruz. Wycena: czteropak
- Gabaryty
- Byk
- Zwinność
- Niespodziewanie wysoka
- Styl bramek
- Po dziesięciu rykoszetach
- Wąs
- Udokumentowany
- Teść
- Nieustalony