KurierKot
Zawsze dowozi. W pracy i na boisku — w obu przypadkach dosłownie.
Z zawodu kurier, rejon: Podlasie. Niby Kot, a całe dnie spędza na podwórkach w towarzystwie psów, co czyni go ewenementem na skalę społeczeństwa. Stąd też bierze się jego zwinność — trudno inaczej wytłumaczyć refleks człowieka, który zawodowo unika dzid rzucanych przez tubylców.
Gra w środku pola i naprawdę dobrze strzela. Ma tylko jedną słabość: lubi się pokiwać. Potrafi przez pięć minut kręcić się w kółko na środku boiska, aż zapomni, po co tam wchodził, a reszta drużyny zdąży przemyśleć swoje życiowe wybory.
Na mecz wpadnie zawsze, chyba że kobita zabroni — więc dostępność wysoka, ale wiadomo. Wszędzie jeździ busem, bez wyjątków. Fan bimbru i elektryków; podobno nawet tym handluje, ale to informacja nieoficjalna i redakcja się od niej odcina.
Za rok wesele. Podobno zaprosi drużynę, ale na razie nikt nie widział zaproszenia na oczy.
- Zawód
- Kurier, rejon Podlasie
- Pozycja
- Środek pola
- Zwinność
- Wyćwiczona na podwórkach
- Transport
- Bus. Zawsze bus
- Dostępność
- Wysoka, o ile kobita pozwoli
- Zamiłowania
- Bimber i elektryki
- Handel
- Nieoficjalnie
- Wada
- Pięć minut kiwania w kółko