KowadłoAdi
Najmocniejsze uderzenie w drużynie i jedyny zawodnik, któremu koledzy regularnie tłumaczą, żeby z niego korzystał.
Drużyna ujęła to tak, że ma pierdolnięcie i powinien go używać częściej. On kiwa głową, przyznaje rację i podaje.
Dla porządku odnotowujemy, że Lewicki również ma mocne uderzenie — co Adi uczciwie przyznaje, z jednym zastrzeżeniem: że jego jest mocniejsze. Źródło: Adi.
Sto cztery kilogramy i sto osiemdziesiąt osiem centymetrów. Nie mija rywali, tylko ich przesuwa. To samo zresztą odkrył Prezes: kolano wymówiło posłuszeństwo na sparingowej gierce i nie stało się to samo z siebie. Adi twierdzi, że to był zwykły pojedynek. Drużyna zwraca uwagę, że Prezes od tego czasu nie gra wcale, jego miejsce w obronie zajął Adi i zajmuje je do dziś — i uznaje sprawę za wyjaśnioną.
Prezesa mamy formalnie, natomiast koszulki, getry i spodenki kupował Adi.
Prywatnie prowadzi agencję webową, co w tej drużynie oznacza dokładnie tyle, że zrobił tę stronę. Łącznie z tym opisem. Redakcja zwraca uwagę, że jest to jedyny profil na tej podstronie napisany przez samego zainteresowanego, i sugeruje czytać go z odpowiednią poprawką.
Osobna legenda głosi, że przestrzelił sobie telefon podczas rozmowy wideo. Bardzo sprytne rozwiązanie, jeśli ktoś szuka skutecznego sposobu na zakończenie rozmowy.
- Uderzenie
- Najmocniejsze w drużynie
- Użycie uderzenia
- Sporadyczne
- Parametry
- 188 cm, 104 kg
- Mijanie
- Zastąpione przesuwaniem
- Kolano Prezesa
- Sprawa wyjaśniona
- Po pudle
- Cisza
- Stroje
- Koszulki, getry, spodenki
- Ta strona
- Jego robota
- Telefon
- Przestrzelony
- Ranking uderzeń
- 1. Adi, 2. Lewicki. Źródło: Adi
- Obiektywizm opisu
- Do zweryfikowania